czekają na znak od porwanej
warują przy liniach telefonicznych
zbierają ofiary
na ewentualny okup
okupują ambasady
ojczystych krajów
których nazw nikt
nie potrafi wypowiedzieć
uczą sie języków
migowego i Braille'a
w końcu kapitulują
potulnie czekają
na Europę
a ta gdzieś w Azji
na Dalekim Wschodzie
uczy się najnowszych technik
programowania
transkontynentalnej hibernacji
1984 z cyklu: "Porwanie Europy"
kapitalny, trafiłeś w sedno z tą transkontynentalną hibernacją - znieczulicą pozdrawiam!
zgłoś
Dziękuję:):)
zgłoś
Tak się zasugerowałam wierszem o pani Annie, że dopiero teraz (gapiostwo) ze zdumieniem odnalazłam ten drugi - dokument nieomal, świadectwo swojego czasu. Ale ja nic o tym nie wiem - siedziałam nad Świdrem.
zgłoś
Ten wiersz trzymałem w schowku zapomniawszy kliknąc :"Publikuj"...
zgłoś
bardzo dobre, apatrydzi uczący się migowego i Braille'a i globalizm hibernowany
zgłoś
Dziękuję :)
zgłoś