21 marca 2011

poezja

Hefajstos44
Hefajstos44

Czarny Łabędź

Gdzie jest granica? Gdy wrażliwe serce
Oddać chce siebie ukazując duszę,
Kiedy umiera w wielkiej poniewierce
W każdej sekundzie rozpaczy i wzruszeń.
 
Dokąd posunąć pragnienie zwycięstwa,
Ról głównych w życiu, imion na afiszu?
Czy bić rywali skrycie i bez męstwa?
Czy zabić siebie? Wszyscy z nas tak muszą?
 
Traci się wątek, gubi gdzieś osnowę,
Gdy cel poznany, niepoznana droga,
Wtedy o skałę trzeba rozbić głowę,
Złamać paznokcie drapiąc się do Boga.
 
I jeśli szlaki nie wykrwawią jeszcze,
I samobójstwo nie wyjdzie z rozpaczy,
Wtedy dopiero można poczuć dreszcze,
Drogi do siebie, którą się zobaczy.

gabrysia cabaj
21 marca 2011 o 12:37

chyba mi trochę brakowało wierszy Hefajstosa - zawsze w formie i treści - klasyka - pozdrawiam

zgłoś

Hefajstos44
21 marca 2011 o 12:48

Dziękuję za wszystkie komentarze Barnabo:) pozdrawiam serdecznie

zgłoś

gabrysia cabaj
21 marca 2011 o 13:04

czasami goły punkt wystarczy, ale ucieszyłam się, że znowu jesteś:)

zgłoś

Hefajstos44
21 marca 2011 o 13:17

czasami tak:) miło mi, że lubisz:)

zgłoś

Waldemar Kazubek
22 marca 2011 o 02:41

Wiersz ma lepsze i gorsze momenty. Rozumiem, że to po filmie?

zgłoś

Hefajstos44
22 marca 2011 o 08:13

witam serdecznie, dokładnie tak, po obejrzeniu filmu, takie mam do siebie pytania. Pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się