4 grudnia 2010

poezja

Hefajstos44
Hefajstos44

Pragnienie

Pragnę cię bardziej niż myślisz,
Chciałbym być w tobie w tej chwili,
Spełnić sen każdy mój brzydki,
I noce rozkoszą milić .
 
I chciałbym w dłoniach już piersi
Pieścić , ugniatać znów czule,
Językiem w rozkosz się wwiercić
Podrzeć na tobie koszulę.
 
Tulić i pieścić powoli.
By nagle posiąść znów dziko,
I na twym łonie swawolić,
Językiem, dłonią i piką.
 
Pośladki dłońmi rozpalić,
Językiem zlizać ich słodycz,
W uścisku zaraz się spalić,
Lodu nam dać dla ochłody,
 
Pomiędzy piersi tak słodkie,
Kosteczki lodu co chłodzą,
Niech spłyną kropelki gładkie,
Do łona gdzie soki rodzą,
 
Rodzą się soków nektary,
Co spijać pragnę w radości,
I pieszcząc wyczyniać czary,
W rozkoszy, no i w miłości.
 
Chciałbym być w tobie co chwilę,
Raz wolno , potem pośpiesznie,
I szeptać wciąż słowa miłe,
Całując uszka nieśpiesznie.
 
Może się spełni marzenie?
Bo jestem niby Lord Byron.
Gdy wyrwę ostatnie tchnienie,
I umrę. Niech płynie Charon!

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się