8 sierpnia 2026
poezja
Na jesień
Gdy tęsknię za ciepłymi dniami, czy pamiętam zimne, zimowe noce? To powolny, słodki czas: słońce na prywatnej łące. W piaszczystym stroju żegnam cię, lato, wsłuchana w szum koników. Rozkoszuję się czekoladowym onętkiem.
A na łące czas twój płynie/ mam i ja, lecz suszą trzeszczy/ jesień dawno w mej krainie/ nie nałapię nawet leszczy ;)) Pozdrawiam Violetto serdecznie :))
zgłoś
Magiczne są teraz poranki i beztroska kawa:)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
A na łące czas twój płynie/ mam i ja, lecz suszą trzeszczy/ jesień dawno w mej krainie/ nie nałapię nawet leszczy ;)) Pozdrawiam Violetto serdecznie :))
zgłoś
Magiczne są teraz poranki i beztroska kawa:)
zgłoś