marzę o miłości przesiąkniętej zapachem jaśminu
podróżujesz podniebnymi szlakami dzikich ptaków
macham ręką niebieskiemu
ramionami przypominającymi delikatne gałązki oplatam szyję
naciesz się bielą mojej skóry głębią oczu bliskością
usłyszysz łoskot fal jak bujnie rozkwitam
Do stu beczek zgniłych śledzi, obiecujesz raj! Uważaj z tym. : )
zgłoś
kocham, to jest prosto:)
zgłoś