Oddaję oczy,
A ty całujesz.
Ręką pokazujesz porę roku,
wnętrze dłoni niczym stała gwiazda.
Wsłuchani nawzajem chodzimy delikatnie
na czubkach palców,
z roześmianym spojrzeniem,
niby przypadkowe dotknięcie.
Zmysłowym tańcem stopniowo pokazuję się
jak striptizerka,
oczekując rozpięcia haftek stanika.
Wystawiam twarz na anemiczne słońce.
sorry, niechcący..
zgłoś
chciałeś na plus czy na minus?
zgłoś
na plus..
zgłoś
dziękuję :)
zgłoś
ależ mnie się nie dziękuje..
zgłoś
jedno ci w głowie ale to właśnie życie i oto chodzi już biegnę:) pozdrawiam:)
zgłoś
w życiu musi się wszystko układać :)
zgłoś