ukołyszę cię delikatnie
wargi rozchylę liźnięciem
z wolna zagarniając krople
zadrżę w oddechu
każdym płatkiem maleńkich kwiatów
ty zatopiony w moim oczach
ukołyszę cię delikatnie
wargi rozchylę liźnięciem
z wolna zagarniając krople
zadrżę w oddechu
każdym płatkiem maleńkich kwiatów
ty zatopiony w moim oczach
mając jako alternatywę życie z facetem, zawsze wybiorę kaszę gryczaną..
zgłoś
pięknie pasuje w dzisiejszy dzień
zgłoś
ty zatopiony w moim oczach?
zgłoś