25 września 2017

poezja

violetta
violetta

Uważność

 
 
 
 
 
Wyciągam koronkowe ręce jak jesion, by odbywać 
miłość i długie spacery. 
Z gałązek rozpinasz koc, jesteś, kiedy zawołam.
A potem
wchodzę do środka,
oczy żarzą się węglem,
w domu bardzo ciepło.

alt art
25 września 2017 o 11:43

taka gorączka w oczach, że znika dyjament..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się