17 stycznia 2016

poezja

violetta
violetta

Brzask

 
 
 
 
szczęście jest pocałunkami
wtulam twarz w mokre płatki 
 
nieodrywające oczy od mojego ciała
kiedy padają śnieżynki
 
na ciepłej skórze układasz się 
jak piasek pod pulsem
 
mruczę miękką pierwiosnką

Leszek Sobeczko
17 stycznia 2016 o 13:36

trochę to takie naiwne, ale tego typu wypowiedź ma całkiem sporą niszę czytelniczą; przemyślałbym ostatni wers, bo jak sobie w quazi erotyku podstawić jakiś anatomiczny "szczegół" w miejsce /czym mruczę?. pierwiosnką/ to czyta się nieco perwersyjnie, a oto chyba nie chodziło, a może tak? pozdrawiam

zgłoś

violetta
18 stycznia 2016 o 23:18

a dzięki, nie o to chodziło, ale myślę, jest to słodkie.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się