11 października 2015

poezja

violetta
violetta

Spłoszenie

 
 
 
 
pieprzyk na ramieniu
całujesz ustami
a ty pachniesz jabłkami i kwiatami
jak od gorącej herbaty
na zatrwożone
że przylgnę do ciebie
krople na policzkach
wilżysz
delikatnie koniuszkiem
kolorowe płatki znikają w odpływie

alt art
12 października 2015 o 09:50

litera większa nad wyraz, który niesie piękne nieistotności; muśnij opuszkami oddechem, byle nie..

zgłoś

violetta
23 października 2015 o 00:11

;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się