1 maja 2015

poezja

violetta
violetta

Poranek we mgle

Lubię o poranku budzić się, 
oddawać serce, rozgniatając puch w dłoniach,
co do drobinki, oddechu.
A ty ciepłym woskiem sklejasz drzewa,
nakrywam usta i całuję długo.
Mam ochotę na czułość,
na kawę z mlekiem, słodki chleb z malinami.

alt art
1 maja 2015 o 14:53

pod osłoną mgły milczenia zamieniam prawdę na półprawdy; bo niewygodna..

zgłoś

violetta
2 maja 2015 o 08:35

troszkę się spóźniłam :) budzić się jest do wycięcia :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się