Wymyślamy spacer. Niczego bardziej, gdy jestem boso
w pończochach z lawendy. Pierścienie kwiatów na delikatnych
nadgarstkach.
Nie istnieje język. Twoje serce przy mnie
daje moc, by zabrać ciebie. Usta pełne
smaku. Całujesz każdą cząstkę,
gdzie nie byłam.
uwalniam zapach
robię miejsce dla rosy
super czemu ja Cie wcześniej nie czytałem :) masz dar roznoszenie słońca a pończochy z lawendy to coś niezwykłego :)
zgłoś
gdy jesteś obok, nic mnie nie przeraża [e.]..
zgłoś