nie proszę o litość.
okrzyknięta królową znam hierarchię roju
nie chcę przedawnienia - tym bardziej wariujesz,
im zacieklej bronię zakazanych lotów
poza dźwiękiem ula są ścieżki w powietrzu
kiedy je wspominam dokładnie i czuję
z podniesioną głową nie załamię głosu
lubisz się katować więc opowiem wszystko
jak było mi dobrze kiedy tak frunęłam
na niepewne łąki w przebraniu motyla
spijać obcy nektar. nie przeciwko tobie
ale żebyś widział
spełniona nie żądlę
-kiedy je wspominam dokładnie i czuję/ z podniesioną głową nie załamię głosu- tu coś zgrzyta. Ale to, że wiersz nie wychodzi poza pszczelą metaforę - piękne, a królowa bardzo ludzka.
report
Dziękuję Pani Wando:) Chodziło o to, że ani mi podbródek nie drgnie jak będę opowiadać...;):)
report
tym bardziej wariujesz, im zacieklej bronię zakazanych lotów / ;)
report
O ! interesująco.
report