25 stycznia 2011

poezja

Jerzy Wilski
Jerzy Wilski

o mężczyżnie I

mężczyzna dojrzewa inaczej
najpierw ma już osiemnaście
potem tylko czterdzieści plus
po drodze buduje dom
wystarczają mu dzieci
wyprane skarpetki

potem

drżą mu włosy w nozdrzach
kłamie sobie w oczy
kupuje zabawkę
nie dla swojego wieku

podnosi stopy
oddech pęka
gaśnie słońce

wraca tętno
pielęgniarka poprawia pościel
on poprawia włosy wąs
i
swoje czterdzieści plus
znowu zaczyna dzielić
przez.....mhm.....
(to nie istotne)

                                         czerwiec 1996

Waldemar Kazubek
25 stycznia 2011 o 16:59

Obrazek chyba zbyt jednostronny, choć może wydaje mi się tak, bom gówniarz.

zgłoś

Jerzy Wilski
26 stycznia 2011 o 13:04

:) żeś raczej nie gówniarz... :) a czy obrazek "jednostronny"? - no cóż...niekoniecznie te refleksje muszą być udziałem wszystkich ...są i tacy co mają jeszcze lepsze doświadczenia :)

zgłoś

Waldemar Kazubek
26 stycznia 2011 o 14:15

No właśnie mój zarzut szedł właśnie w tę stronę. Nazbyt uniwersalny ten tytuł. Ja bym go zmienił na np. "O wujku Stefanie" :)

zgłoś

Jerzy Wilski
26 stycznia 2011 o 15:51

może i dobre :) ale za pózno ...pod tym tytułem jest już w starym tomiku

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się