|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1247) Proza (22) Dziennik (96) Fotografia (218)
Pocztówka poetycka (34) O autorze Znajomi (122) Kolekcje (4) | |
Gdy na specjalne zaproszenie w 1935 z Hawajów
przyleciała wiedźma Aga wraz z setką towarzyszy
miejscowi ucieszyli się
obiecała ratować trzcinę i krajobraz
choć była brzydka oślizgła i cała w brodawkach
miała moc tak naturalnie ochronić
wbić się w środowisko
coś nie wyszło w interesach
zarechotała
żartowałam
i zaczęła ofensywę
rozmnażała się w trymiga
jakby chciała przejąć panowanie
eliminuje konkurentów jadem
z siłą rażenia godną
zorganizowanemu oddziałowi zabójców
Bufo marinus
zabija kierowców psy i koty
pszczoły węże myszy i coś tam jeszcze
odporna i mało wymagająca
pogromczyni żarłoczna
jest
naszym błędem
konsekwencją
wpieprzania się człowieka
w sprawy natury
hm.. czekaj czekaj
już wiem co chcę dać
na prezent Tobie
gdy przestaniesz mnie kochać
Od kahunów z dala... :) By the way, jak powiedział Maxwell Maltz: "Każde zachowanie człowieka określanie jest przez jego autowizerunek. Każdy może rozpocząć nowe życie - jeśli zmieni swój autowizerunek."
zgłoś
Mistrz Therion czyli Aleister Crowley (właść. Edward Alexander Crowley) powiedział kiedyś: "W ciągu dnia podejdziesz kilka razy do żaby i wypowiesz słowa, w których złożysz jej hołd. I będziesz prosił, żeby dokonała cudów, jakich pragniesz... Przygotujesz w tym czasie krzyż, na którym złożysz z niej ofiarę."
zgłoś