5 grudnia 2011
coś w środku pęka
Tyle spraw
tylu znajomych
a wszystko
kręci się w knajpie
smuga cienia
lęk i rana na wylot
twarz w lustrze
kołacze zębami
skóra starzeje się
jak papier
a ty pozornie krucha
a twarda jak stal
uratuj
przytul do piersi
chłodny oddech
nocy topnieje
nadzieja zajeżdża
ironia twojego imienia
kolczaste życie
norma
zjem okna
i słowo tęsknię
trenuję czułość
a ty czasu nie masz
zamiast wślimaczyć się w bujną kobiecość
pogrążę się w chemicznej zupie
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
wiesiek
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
ais
11 marca 2026
Kreton