4 grudnia 2011

poezja

RENATA
RENATA

otępienie

Ślepy los karty rozdaje
łapię co mogę nie zawsze co chcę
dziwka ukryta pod ubraniem
a Pan Bóg ma za krótkie nogi

wiatr w żaglach zamiera
nie od dziś czekam na sztorm
gdzie tu kupić kilo miłości
na kredyt
szloch przesiąka duszę
kochaj mnie kochaj
z moją samotnością


wyraz rozpaczy zastygł
na twarzy jak konajacy w bursztynie
owad
to ja już pójdę

Bogna Kurpiel
4 grudnia 2011 o 20:16

Udał Ci się ten wiersz Renatko - podoba mi się to kilo miłości na kredyt. Dobrego:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się