22 listopada 2011

poezja

RENATA
RENATA

bogactwo w krainie cienia

Moj kraj moje pieniadze
rządzę
tak czy nie/
i chociaz krwawa niedziela
po nocach się śni
odbijam się do góry dnem

Małżonko moja
Aleksandro Fiodorowa
przyniosłem ci prezent wielkanocny
pstryk pstryk
proszę o uśmiech
cyk
niedumny Duma Państwową
wygoda i poryw
i w domu specjalnego przeznaczenia
nie było żadnych łez
żadnych szlochów
zadnych pytań
sypały się diamenty

Car Mikołaj II 1868-1918

Bogna Kurpiel
22 listopada 2011 o 14:17

Obrałaś sobie ciekawy i zarazem trudny temat na wiersz. Podoba mi się taka wersja. PS. Drobiazg - literówka - żadnych:)) Serdeczności:)

zgłoś

Małżeństwo Cesarza i Samodzierżcy Wszechrusi, Króla Polski i Wielkiego Księcia Finlandii, Mikołaja II Aleksandrowicza Romanowa z Aleksandrą Fiodorowną Romanową (Alix Victoria Helena Luise Beatrice Prinzessin von Hessen und bei Rhein) było małżeństwem udanym, niezwykle kochającym się i szczęśliwym. Coś takiego niezmiernie rzadko zdarza się na dworach panujących i wśród arystokracji rodowej (p. poseł Halina Nowina - Konopka powiedziała kiedyś, że to bardzo zdemoralizowana klasa społeczna, patrz - "romantyczna" księżniczka Diana, która idzie do łóżka z kapitanem Gwardii Królewskiej, ten się do tego przyznaje i nie ponosi jakichkolwiek konsekwencji, choć powinien położyć głowę za zdradę stanu czy nie mniej romantyczna księżna Sarah, żona królewicza Andrew). U Mikołaja i Aleksandry tego nie było. Nie mogli oni wytrzymać dłuższej chwili bez siebie. Pozostały pełne miłości ich listy. Dla Mikołaja, Aleksandra przeszła na prawosławie, którego ani nie znała, ani nie tolerowała wcześniej, później jednak stała się gorącą wyznawczynią tej religii... Jej rzekomy romans z Grigorijem Jefimowiczem Rasputinem to komunistyczna potwarz. Tak, jak oszczerstwa na temat współpracy z wywiadem kajzerowskim. "sypały się diamenty" - tak, diamenty miłości...

zgłoś

RENATA
23 listopada 2011 o 12:12

CO CIEKAWE MIKOŁAJ II Romanow w 2000r został wyświęcony . Byc może a nawet napewno nie był przygotowany by rządzić takim krajem ale kochać umiał naprawdę slynne jajka carskie prezenty dawane małzonce oraz matce [około 50 szt z czego 41 się zachowało ]z wielkiego przepychu trafili do biedy potem do więzienia

zgłoś

W pewnym momencie Mikołaj II zamyślał o abdykacji i wstąpieniu do klasztoru. Chciał przywrócić stanowisko Patriarchy Moskwy i Całej Rosji, likwidując, powołany przez Piotra Wielkiego, Święty Synod. sam chciał zostać Patriarchą...

zgłoś

RENATA
23 listopada 2011 o 12:16

potem jego pasją i obsesją stało się robienie zdjęć całej rodziny ...........czyż tu nie pasuje to zdanie ?? kto sieje żal zbiera gniew?

zgłoś

RENATA
23 listopada 2011 o 12:21

czyli gdyby urodził się chłopem byłby o wiele szczęsliwszy??

zgłoś

RENATA
23 listopada 2011 o 12:24

ale wtedy nie mógłby obdarowywać rodziny luksusami tak historia się plecie ..jednyw w udziale daje luksusy diamenty i złote góry ale krótkie życie inni znów meczą się w brudzie smrodzie i głodzie

zgłoś

Janusz Opyrchał
23 listopada 2011 o 14:32

No i zrobiła się rozprawa historyczna. I bardzo dobrze. Kontekst wiersza jest ważny. A poza tym wiedzy nigdy za wiele. Dzięki i pozdrawiam

zgłoś

28brrr10
23 listopada 2011 o 16:45

chętnie Cię czytam,ale, z kontekstu wiersza i komentarzy, byłbym bardziej powściągliwy na temat Mikołaja. Co innego miłość, małżeństwo, a co innego działalność polityczna ,ten facet, piewca samodzierżawia, doprowadził do wojny z Japonią,którą sromotnie przegrał,dosyć jednoznacznie i po carsku potraktował kraj nadwiślański,lekkomyślnie przegrał pierwszą światową, uwikłany w mistyczne historie przegrał kraj,życie ,rodzinę i nie do końca jestem pewien, czy śniła mu się krwawa niedziela, i to tyle co do historii, wiersz o.k.:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się