29 października 2011

poezja

RENATA
RENATA

pojedynek

Honor mi
każe bić się aż do krwi
rzut o ziemię rękawicą
to zniewaga to policzek

    wiosna [1823]
Na zamku goście są
i dużo wódki
bal na rzecz ubogich
w najlepsze trwa

książę Edward Lubomirski
odprowadza sędziwą wojewodzinę
wdowę po dwóch mężach
Mariannę Gutakowską na chwilę
spocząć a tu już zza rogu wyskakuje
oficer Grocholski i chce odbijanego
książę partnerki nie oddaje
jeno odprowadza na miejsce zgodnie
z jej prośbą....
zniewaga-publicznie-policzek
oficer wzywa księcia na pojedynek
pistolety
Edward celuje w nogi oponenta
tamten wyżej
bal charytatywny zakończył się śmiercią
 co na to wojewodzina?
któż to pojedynkuje się o stare próchno?
mezalians
stare nogi
a honor uszami wychodzi

An - Anna Awsiukiewicz
29 października 2011 o 14:24

Kawałek historii - jesteś niesamowita:) Może ją w końcu polubię:)

zgłoś

RENATA
29 października 2011 o 14:29

musialam to napisać ,uważając za bezsens straconego życia

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
29 października 2011 o 16:33

Historia podana poezją...:)))

zgłoś

Slawrys
29 października 2011 o 22:38

historyczne realia opisane celnymi słowy :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się