|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1247) Proza (22) Dziennik (96) Fotografia (218)
Pocztówka poetycka (34) O autorze Znajomi (122) Kolekcje (4) | |
Kiedy tak patrzysz na mnie
świat wiruje
mówisz że jestem najpiekniejsza
i dynamit
miedzy ust złączeniem
słów potokiem
promienieje
eksploduje
skóra jak jedwab
jednak
utrata rzeczywistości
w danym momencie
jest jak najbardziej pożądana
niepotrzebne są- , tak, że,i, i,jest skóra jedwabista unikaj tego tak
zgłoś
dzięki Ty to od razu hurtowo zaglądasz
zgłoś
nie bardziej niż Ty .......siedział mi w głowie ten Karol musialam coś napisać bo by mi nie wylazł
zgłoś
teraz nie wiem o którym piszesz bo ja o Podbojach ..zresztą i ten i tamten na gorąco dziś powstały .... lubie grzebać w historii
zgłoś
ten.........to lekki erotyk
zgłoś
Wybacz: "kiedy tak patrzysz na mnie / świat wiruje / mówisz najpiekniejsza / i dynamit między złączeniem ust / potokiem słów promienieje skóra / eksploduje jak jedwab // utrata rzeczy w istocie / pożądana"
zgłoś
poniekąd lepiej JJ
zgłoś
A ja niestety powiem, że mnie ten wiersz nie zachwycił... Po pierwsze - zawiera mnóstwo banalnych, wyświechtanych, sztampowych obrazów: "świat wiruje", "ust złączeniem", "słów potokiem", "skóra jak jedwab". Radziłabym unikać takich oklepanych metafor, poszukać własnych pomysłów. Poza tym - niepotrzebnie stosujesz tak bardzo nachalne inwersje - "ust złączenie" - sprawia to dość sztuczne wrażenie. Powtórzenie słowa "eksploduje" sprawia wrażenie nieporadne. "utrata rzeczywistości" jako "utrata zmysłów" - też mi nie przypadła do gustu. W zasadzie w wierszu dobry jest tytuł - w odniesieniu do Twojego erotycznego tematu - mogło być ciekawiej, w połączeniu z tymi wybuchowymi konotacjami. Ale powinnaś pisać w sposób bardziej namacalny, posłużyć się konkretem. Pozdrawiam, Penthesilea
zgłoś