3 października 2011

poezja

RENATA
RENATA

prze-żywanie

Źycie niewolnikiem
śmierci
w podtekście
kusi zbawieniem
tylko gdzie ten raj?

Grzech to moje
drugie ja
przecież
musi mieć co wybaczać
pan dobra i zła
więc teatr trwa

Jacek Sojan
3 października 2011 o 19:03

niezła zabawa w erystykę z Panem Bogiem...no ale bez grzechu ziemia by się wyludniła - zatem, aby zabezpieczyć sobie emeryturę grzeszcie dziateczki, grzeszcie! :)! J.S

zgłoś

Bazyliszek
3 października 2011 o 19:15

tez czesto zadaje sobie takie i pytania i mysle, ze bez grzechu byloby mu tam nudno no i bylby bezrobotny, wiec jak pisal Jacek do grzechu:))))))))

zgłoś

RENATA
3 października 2011 o 19:15

cóż my aktorzy możemy powiedzieć gdy reżyser siedzi cicho

zgłoś

Jacek Sojan
3 października 2011 o 19:19

aktorzy Renato też mogą się rozmnażać - przyjemne z pożytecznym!

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
3 października 2011 o 19:23

Teatr trwa - dobre skojarzenie:)

zgłoś

RENATA
3 października 2011 o 19:23

z przyjemnością namnożą więcej grzechu my to jak marionetki niby wolni a jednak niewolnicy

zgłoś

ike
3 października 2011 o 22:00

wolę grzeszyć nie z sobą? hey

zgłoś

"Grzech to moje/drugie ja" - myślę, że grzech to moje jedyne ego. Grzech jako świadome i dobrowolne złamanie przykazań Boskich i kościelnych... Hm.. Szczególnie te drugie... Polskie przykazania kościelne z 2002 roku są nieco odmienne od tych z Katechizmu z 1992 roku. Mam wrażenie nieodparte, że zycie ludzkie od urodzenia podlega ekskomunikę latae sententiae.

zgłoś

RENATA
5 października 2011 o 17:18

po to się rodzimy żeby grzeszyć ?? żałować .poprawiać się znów grzeszyć aż się zestarzejemy

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się