3 września 2011

poezja

RENATA
RENATA

anty-matka

Gary pranie prasowanie
obrabianie dupy twojej
twoich dzieci i twojej matki
wprawia w cholerną rutynę
zamknięta w klatce harlekinuję
rozum ociera się o dietę
upływajace lata uciskają powietrze
w wieku czterdziestu dwóch lat
przestała być matką
oznajmiając
zakochałam się na szczęście nie w waszym ojcu
jestem szczęśliwa no  cóż
mówcie mi po imieniu
jak koleżance
zawsze możecie wpaść na kawę

RENATA
3 września 2011 o 17:05

prawdzwa

zgłoś

P
3 września 2011 o 19:04

jest opowieść jest wiersz.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
3 września 2011 o 19:18

Każdemu wolno kochać. Ciekawy wiersz:)

zgłoś

RENATA
3 września 2011 o 19:34

miłość to nie znaczy zawsze to samo //dziecko dzieckiem pozostanie

zgłoś

dodatek111
3 września 2011 o 19:37

miłość to od zawsze temat dla poetów :) dobry jest

zgłoś

RENATA
3 września 2011 o 19:41

,, miłość jest w nas lub dążenie do niej a jaką nam przyniesie los ...ważne żeby kobieta jako matka nawet jesli sie zakocha w innym była dalej matkąswoich dzieci

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się