Wyrzuty sumienia najczęściej przychodzą przed spóźnionym zaśnięciem.... "Ja" jako wyrzut sumienia... Wbrew pozorom w tym wierszu więcej znaków zapytania, niż się wydaje... Niby krótkie, ale naprawdę bardzo pojemne... Przez składnię łacińską na przykład... Ona zawsze daje wrażenie istotności tematu, wyjątkowej ważności... Jakas przerzutnia... Podobaja mi się metafory: "Szczęścia nieporozumienie" (świeże, odkrywcze) czy "cień odwrócony" (ciekawe skojarzenia, cały kosmos skojarzeń)... Wielką niewiadoma jest zawsze grzech...
Wyrzuty sumienia najczęściej przychodzą przed spóźnionym zaśnięciem.... "Ja" jako wyrzut sumienia... Wbrew pozorom w tym wierszu więcej znaków zapytania, niż się wydaje... Niby krótkie, ale naprawdę bardzo pojemne... Przez składnię łacińską na przykład... Ona zawsze daje wrażenie istotności tematu, wyjątkowej ważności... Jakas przerzutnia... Podobaja mi się metafory: "Szczęścia nieporozumienie" (świeże, odkrywcze) czy "cień odwrócony" (ciekawe skojarzenia, cały kosmos skojarzeń)... Wielką niewiadoma jest zawsze grzech...
zgłoś