26 marca 2011

poezja

RENATA
RENATA

Reminiscencja

Niewielkie półprawdy
na rozstaju dróg
zapłacone fałszywą monetą
powykrzywianej historii Erynie
majacząc płyną
na znak zgasną
jak ja

"Wiedziałem, o Erynie, że kiedyś przyjdziecie,/Lecz myślałem że takie jak wiedźmy w „Makbecie”,/Spodziewałem się gromów, wichrów dzikich świstu,/A tutaj nagle z kartki zapomnianej listu,/W kapeluszach z wstążkami, w rękach niosąc cynie,/Pod ogrodu drzewami stajecie. Erynie!"- Tak pisał Jan Lechoń... Zrodzone z krwi Uranosa.... A któż zrodzon z krwi Kalliope, może Euterpe...? Chyba jednak Erato...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się