|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1247) Proza (22) Dziennik (96) Fotografia (218)
Pocztówka poetycka (34) O autorze Znajomi (122) Kolekcje (4) | |
Wykrzyczę ptakom w twarz
moja samotność
obok nich będę lecieć
odnajdując wolność
skrzydeł mi dostarcza
chora wyobraznia
ku niebu się wspinam
przez cierniste krzaki i ciemne doliny
sił mi nie starcza
gdzieś się przewracam
ostatni raz
a może jeszcze razy wiele
w zwariowanym świecie
szukając szczęścia
w otwartym oknie
z codziennym strachem umierania
i z nadzieją na wolność
wykrzycze ptakom
moją samotność
Najgłośniejszy krzyk jest zawsze niemy...
zgłoś
wykrzyczeć komuś w twarz, tzn. obwiniać kogoś o swoją krzywdę, biedne, Bogu ducha winne, ptaki.
zgłoś
proszę sobie, literówki poprawić - jakoś te twarze ptaków nie komponują mi się.
zgłoś
w twarze ptaków ..czyli w nicość moze lepiej by było Bogu w twarz ...ale przecież i tak nikt nam nie odpowie
zgłoś
zazdrościmy ptakom ich swobody lotu, wolności dlatego choć to może i niesprawiedliwe możemy i ptakom wykrzykiwać w twarz swoje krzywdy podoba mi się bardzo
zgłoś