26 lutego 2011

poezja

RENATA
RENATA

katharsis

Drzemie gdzieś we mnie
ukryty potwór
gdy gwiazd nie ma na niebie
wychodzi ciemna nocą

narodzony w glębi korzeni myśli
karmiony starym cierpieniem,śnił
lecz deszcz łez niewylanych
zatopił go gdzieś w oceanie
uczuć miękkich jak jedwab
odszedłeś i cię nie ma
..chyba zacznie padać
czarne kruki nad moją głową
żądają twojej śmierci
wypuszczam potwora...

Withkacy
26 lutego 2011 o 20:06

Mam wątpliwości co do poprawności tłumaczenia przez Ciebie tytułu. Prosze podaj swoje tłumaczenie. Czyżby chodziło o słowo Karharias?

zgłoś

RENATA
27 lutego 2011 o 13:49

tak ..właśnie to miało być karharias

zgłoś

RENATA
27 lutego 2011 o 13:50

katharsis

zgłoś

Withkacy
27 lutego 2011 o 13:56

tu znowu odnosiśz się do oczyszczenia, czy o to chodzi, zapewne tak

zgłoś

Withkacy
27 lutego 2011 o 13:55

Potwór (To Teras ), natomiast Karharias to rekin. Więc prawidłowo użyj To teras - Potwór (gr. To τέρας)

zgłoś

RENATA
27 lutego 2011 o 14:06

tak..chodziło mi o ukazanie ..złości ,nienawiści bólu po odejściu kogoś bliskiego lub po zdradzie

zgłoś

Katharsis to uwolnienie cierpienia, odreagowanie zablokowanego napięcia, stłumionych emocji, skrępowanych myśli i wyobrażeń, które podlegały kontroli mechanizmów obronnych, ego lub kontroli społecznej (persony jednostki). Uwolnieniu podlegają przede wszystkim kompleksy psychiczne, które dezorganizowały funkcje ego i niepokoiły świadomość. Mówiąc o katharsis powinniśmy w szczególności pamiętać o tym, iż jest to jedna z najważniejszych cech tragedii, a zwłaszcza tragedii antycznej. A więc uwaga...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się