24 lutego 2011
niekochanie
Wpół do drogi ,wpół do drzwi
telefon dzwoni muszę wyjśc
tak mi się nudzi z tobą w chałupie
ryczysz jak krowa ,więc mam cię w dupie
Wyjśc gdzies na miasto i ukryc się
schować się w lesie,nie znajdziesz mnie
jesteś wciąz moja ale cię nie chcę
byłas mym światem teraz powietrzem
Byłeś mym szczęściem i znakiem na drodze
motylkiem w brzuszku jak sam czarodziej
teraz patrzeć na ciebie nie umiem
zamykasz się i nic nie rozumiesz
W jednym domu a dwa światy
lubię się bawic ,a ty gre w karty
jesteś ciszą a ja burzą
w takim chaosie nie można zyc dłużej
15 stycznia 2026
jesienna70
15 stycznia 2026
wiesiek
14 stycznia 2026
wiesiek
14 stycznia 2026
sam53
14 stycznia 2026
smokjerzy
13 stycznia 2026
wiesiek
13 stycznia 2026
tetu
13 stycznia 2026
sam53
12 stycznia 2026
absynt
12 stycznia 2026
wiesiek