8 stycznia 2011
bezdomny sierota
W niedoli swojej przez życie się szwęda
bezdomny wedrowiec,jakiś przybłęda
kto z nim zapłacze i łzy mu otrze
gdy zewsząd słyszy spadaj stąd łotrze
szum białej przydrożnej brzozy
do snu ukołysze gdy się położy
stare łachmany ,porozdzierane
są kołdrą,poduszką i prześcieradłem
Wyżywi go śmietnik ,darmowy supermarket
zjada resztki dzieląc się z psem odpadkiem
szczur towarzysz drepcze po ciele i twarzy
jest kloszardem ,a o lepszym życiu marzy
Przydrożny Chrystus nad jego losem płacze
wiatr cicho zawodzi morderczej tulaczce
ktos zabrał dom,milość ,rodzinę
zostawił kij żebraczy i modlitwę..
2 marca 2026
sam53
2 marca 2026
sam53
1 marca 2026
Jaga
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena