25 października 2010

poezja

RENATA
RENATA

wróżba

Siedzisz tu godziny pół
a wiesz o mnie wszystko
czytasz w moich myslach
jak z otwartej książki

podświadomie chcę żyć
a jest mój koniec
zataczam się w śmiertelnych
konwulsjach gdy nadchodzi
mój kres zgadza się data i godzina

Białe prześcieradło
i myśli białe jak papier
gdzieś w nogach łóżka
śmierć przebiera nerwowo nogami
za długo czekania
a tak dużo roboty jeszcze

za horyzontem widać cienie
lepszego jutra
nie dla mnie

Edmund Muscar Czynszak
25 października 2010 o 23:27

Nie lubię smutnych wróżb, choć jest ciekawy.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się