29 września 2010

poezja

RENATA
RENATA

Gdzieś tam jest brzeg

Granice naszej używalności
wyznaczane gdzies tam przez Boga
przebijają szarą codzienność
srebrnymi nitkami czasu

za ten czas zmarnowany
za te ciągłe poszukiwania
urojoną miłość twoją i moją
przemijanie zabiera swoja zapłate

gdyby tak wyciąć skrawek myśli
tych złych i niedobrych
żaden koszmar by sie nie przyśnił
a my bylibyśmy wiecznie młodzi i dobrzy

i na koniec dobijamy do brzegu błogoslawiąc samotność
siostrę śmierci

An - Anna Awsiukiewicz
29 września 2010 o 18:06

Ciekawy wiersz:)

zgłoś

Awatar
1 października 2010 o 09:53

trzecia zwrotka podoba mi się, wszyscy płacimy i siwiejemy, pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się