|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1247) Proza (22) Dziennik (96) Fotografia (218)
Pocztówka poetycka (34) O autorze Znajomi (122) Kolekcje (4) | |
»
Nasycam się
zapachem i snem
dawno przeżutej pieczeni
i dzień za dniem
gubi życia sens
odmierzany
kaloriami
maski wokół mnie
i ja maską jestem
kości zostały rzucone
na żer
dla lwów i hien
dopoki we mnie siła jest
nie poddam się
dla dobra sławy
arena już otwarta
ruszamy.....
wiersz podoba mi się bardzo bez tytułu Reniu
zgłoś