19 września 2010
ballada o rycerzu
Pewien rycerz whisky kochając
ruszył na wojnę zapominając
co to uczciwość,i co to cnota
gwałcił,rabował,gdy przyszła ochota
I rzekł rozanielony
whisky moja żono
inne to są dziwki
a ty jesteś wszystkim
wrócił z wojny cały w szramach
gdzie spojrzysz na ranie rana
rycerz bez blizny to kutas nie rycerz
tak rozpowiadał po państwa granice
aż mu kiedyś przyszło zginąć
daleko do innych krain odpłynąć
do grobu dali whisky kochaną
latami podziwiana i przytulaną
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek
16 lutego 2026
Jaga
16 lutego 2026
Misiek
16 lutego 2026
Misiek
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
violetta