12 września 2010
KOLORY MILOŚCI
Gdy zielona trawa pachniała świeżością
Ty patrzałeś na mnie z miłością
Gdy niebieskie niebo kryło żołte słońce
Ty słałeś mi pocałunki gorące
Fiolety bzów pachnących mi przynosiłeś
byłeś i płakać nie pozwoliłeś
Gdy bezowe łany zbóż dojrzały
Twoje ręce wszędzie mnie dotykały
W błękicie maciejek i moich oczu
Różowy świat nas zauroczył
czerwienią róż i brązem kasztanów
snuliśmy kolorowe myśli i plany
niebo wyblakło i trawa zszarzała
przestałeś mówić mi moja mała
okulary różowe gdzieś blask zatraciły
nie mówie juz do ciebie mój miły
tak jak na ziemi nastała zima
nasza miłość stała sie zimna
na dworze biało ,mróz i lód
a w sercach naszych został chlód
więc przerwij ciszę nim wiosna nadejdzie
zanim me serce inny zdobędzie
18 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
smokjerzy
18 stycznia 2026
Jaga
18 stycznia 2026
smokjerzy
17 stycznia 2026
wiesiek
17 stycznia 2026
sam53
17 stycznia 2026
tetu
17 stycznia 2026
dobrosław77
17 stycznia 2026
violetta
16 stycznia 2026
Yaro