19 stycznia 2019

poezja

RENATA
RENATA

nie mogę choć mocno chcę

zawsze przytuleni
zawsze obok siebie
zdobyli wszystkie nieba
i tylko  maluszka trzeba

umeblowany pokoik
systematycznie prubują
już tylko w celach prokreacji
wtedy maleje pożądanie i chuć 

chodz 

destrukcja ze sznurem 
śmiejących się głosików
na szyi napędza kołowrotek
zdrada zabóczej prawdy
zakrawa o bezsens

lepiej 

prowadzić grę gdzie 
na pustym półpiętrze
od podłogi po sufit 
mieszka zielona nadzieja

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się