|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1247) Proza (22) Dziennik (96) Fotografia (218)
Pocztówka poetycka (34) O autorze Znajomi (122) Kolekcje (4) | |
tancerz
uświadomił nagle sobie
że jest do tańca stworzony
najpierw pląs pląs potem galop
juz dziewczyne odpowiednią znalazł
i tak co tydzien gdy dyskoteka
amator tańca już na nią czeka
bo ona mu się spodobała
taka gorąca była ta mała
juz tancerz jak kocur sie skrada
troche niemrawo w pierwszch taktach
w tym tancu swojej tuszy nie czuł
fikał i szalał jak lew parkietu
a potem bez tanca nie mogł zasnąć wcale
i zrobiły się z niego cztery michały
jeden michał ciągle brykał
drugi michał w kącie zasypiał
trzeci by ciągle jadł
czwarty rano jechał w sad
i taka puenta z tego wnika
taniec to taka gimnastyka
to wolność i szczęście zamknięte w dłoni
gdy tańczysz o tym nie zapomnij
jeśli nie mogę tańczyć, to nie jest moja rewolucja..
zgłoś