9 września 2010

poezja

Mirka Szychowiak
Mirka Szychowiak

Od nowa

To, co połamane, już się zrasta.
Święta Ironio - miej nas w opiece.
Poszła seria, niebo wyrwała
z zawiasów, pociągnęła w dół
i wszystko straciło własną nazwę.

Ziemia sprężynowała, musieliśmy
z nią zostać, jak zęby powyrywane
z dziąseł, badylki, kikutki.

Ocaleliśmy? Nieważne;  
zrównani z ziemią czekamy
na nowe imię, na chrzciny.

Aleksander Selkirk
9 września 2010 o 11:03

nadzieja po katastrofie; tak jest lepiej; podoba sie wiersz

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
9 września 2010 o 11:08

Nawet ciekawie.Mnie się podoba

zgłoś

stateless
9 września 2010 o 16:08

reinkarnacja, hm, ciekawe jak tam jest?

zgłoś

Mirka Szychowiak
9 września 2010 o 16:14

opowiem po powrocie:)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
9 września 2010 o 20:45

A gdzie mój komentarz? Przecież był.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się