10 sierpnia 2010

poezja

Mirka Szychowiak
Mirka Szychowiak

W ogóle nie chciałam umrzeć

Myślałam, że się nie przyzwyczaję, pierwszej nocy nie zasnę


Chcę, żebyś wiedział, że jeszcze nie marznę,
mam wszystko co trzeba, jest wygodnie.
Tylko za cicho. Stąd tamte strachy, by przyjść,
poznać spokój tego miejsca, znaleźć swoje.

Jak ta dębina pachnie. Jeszcze oddycha
- nie wie, że już nic z niej nie wyrośnie.
I ja nie wiem, ale już nie muszę się spieszyć.
Dziwne, że po śmierci wciąż jestem śpiąca.
Nic się nie zmieniło, tylko budzę się chętniej.

Nie chciałam umrzeć pierwsza ani druga,
w ogóle nie chciałam umrzeć. Niepotrzebny bunt.
Dlatego ten sen dzisiaj, żebyś się nie bał.

Aleksander Selkirk
10 sierpnia 2010 o 21:36

pokorne dzieki, szczere

zgłoś

Mirka Szychowiak
10 sierpnia 2010 o 21:40

jejka, ale zapis fatalny, muszę poprawić, co za cholera

zgłoś

Jarosław Trześniewski
10 sierpnia 2010 o 22:15

Piekny dwugłos Mirko.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
10 sierpnia 2010 o 22:31

Słusznie panie S. Tylko się pochylić w podzięce. Nie gadać za wiele.

zgłoś

Nesca
11 sierpnia 2010 o 17:40

'nie chcialam umrzec pierwsza ani druga' - fantastyczne

zgłoś

a
12 sierpnia 2010 o 12:39

tekst uwiódł mnie.pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się