9 sierpnia 2010

poezja

Mirka Szychowiak
Mirka Szychowiak

Dżem session

Chodź do mnie, pora wypalić
razem światło w pokoju.
Domowym sposobem en deux,
rozsmarować dżem session
na suchych kromkach ust; przydusić,
zlepić się, zakasać wstyd. Popłynąć.

Pi.
10 sierpnia 2010 o 03:16

erotyk? nono... :) i nawet niebanalny. a to Sztuka.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
10 sierpnia 2010 o 09:05

Pi ma rację. Też chciałam krzyknąć - No! Ale zobaczyłam, że on był pierwszy.

zgłoś

Aleksander Selkirk
10 sierpnia 2010 o 09:47

krotki film o milosci (cielesnej, dzemem po chlebie); podobne kanapki przygotowywuje dla moich corek do szkoly; dzem nalezy rozsmarowac rowno na dwoch kromkach chleba, bo usta natychmiast wyczuja, ze jedna strona jest bardziej slodka. Wazna roznica to to, ze twoja kanapka, Mirko, wydaje sie byc do natychmiastowej konsumpcji. Moja zawijam mlodym kobietom w sreberko, na pozniej. I tak chyba lepiej. Wierszyk oparty konsekwentnie na rozwinieciu jednego pomyslu, a wiec nieco (o paradoksie) barokowy. Plynie do ucha.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się