19 maja 2010

poezja

Mariusz J.
Mariusz J.

Obecność

wysoki sądzie
tak naprawdę nie ma mnie w tej opowieści

wydałem wszystkie drobne na podróż
do piwnic w zgrzybiałych kamienicach
odnalazłem podobieństwa
i zakryłem obrazy na ścianach
czas wyjść na powietrze

nie jestem pierwszym który to zrozumiał
a nadal grzebię w ziemi
oddzielam ziarnka piasku
przekazując następnemu pokoleniu

wysoki sądzie
przyznaję się do obecności
nie potrafię jednak odpowiedzieć
dlaczego tutaj jestem

Jarosław Trześniewski
16 czerwca 2010 o 14:05

wysoki sąd przyjmuje do wiadomości:):):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się