20 lipca 2010

poezja

Mariusz J.
Mariusz J.

Istnienie

Teraz tylko codzienność inna od młodzieńczych ideałów.
makijaż spływający po twarzy ukochanej, praca bez profitów,
nudne seriale o życiu bohaterów o mimice klaunów.
a po godzinie dwudziestej trzeciej miłość

z czerwonym kółkiem w górnym rogu kiedy ona śpi obok.
nie warto wizualizować obrazów psujących sielankową wegetację.
tak bardzo chciałbym być żołnierzem, księdzem albo bohaterem kreskówki

zepsuli autorytety zbudowane z puzzli. nie bardzo wiem
dlaczego wybrał mnie świat niecnych uczynków.
teraz tylko istnienie dopóki nie nadejdzie ciemność.
przed snem najlepiej wypić lampkę wina.

Wanda Szczypiorska
20 lipca 2010 o 17:01

Zostac bohaterem kreskówki zawsze można. Lubię wiersze pana Mariusza. Wierzę im. Wierzę, że jest szczerze zatroskany.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
14 września 2010 o 08:56

Maks a gdzie owa uwznioślona ideologia? Kursywą? Msz - na miejscu:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się