|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (229) Proza (3) Dziennik (5) Fotografia (7) Książki (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (50) | |
Wejdź. Jesteś tak samo zmarznięty,
jak styczeń za oknem.
Ciepły hibiskus jeszcze tańczy w dzbanku,
smakiem i kolorem przypominając kisiel
z dzieciństwa.
Wiesz...ostatnio wszystko,
co słodkie piję przez słomkę
i do połowy otwieram powieki.
Czasami lepię uśmiechy z plasteliny
i wypełniam nimi przestrzeń.
Przyznaję. Bywają takie dni,
kiedy razi mnie światło,
ale nadal do szczęścia potrzebne
mi są cztery ręce...
21.01.2011
Bardzo mi się podoba, zachowam go sobie
zgłoś
miło się czytało :)
zgłoś
Bardzo dobry wiersz.
zgłoś
Dziękuję wszystkim:)))
zgłoś
:) śliczności
zgłoś
czy to komplet razem z pocztówka poetycka? swietne, och to szczescie,chyba nie tylko cztery rece,....hm ale i dwa serca itp itd
zgłoś
Dzięki:)! Właśnie to miałam na myśli:) Pozdrawiam :)
zgłoś
ooooo,,,,,no to caly jestem w skowronkach,mój tok rozumowania byl prawidlowy i nie musialas mi zbyt tlumaczyc o co chodzi,,,,naszczescie napisalas to w prosty i fajny sposób pozdrawiam!
zgłoś
Po tychh trzech kropkach w drugiej strofie daj spację. Poza tym smacznie :)
zgłoś