21 stycznia 2011

poezja

agnieszka_n
agnieszka_n

...na cztery ręce

Wejdź. Jesteś tak samo zmarznięty,
jak styczeń za oknem.

Ciepły hibiskus jeszcze tańczy w dzbanku,
smakiem i kolorem przypominając kisiel 
z dzieciństwa.

Wiesz...ostatnio wszystko,
co słodkie piję przez słomkę
i do połowy otwieram powieki.

Czasami lepię uśmiechy z plasteliny
i wypełniam nimi przestrzeń.

Przyznaję. Bywają takie dni, 
kiedy razi mnie światło,
ale nadal do szczęścia potrzebne
mi są cztery ręce...

21.01.2011 

Withkacy
21 stycznia 2011 o 20:48

Bardzo mi się podoba, zachowam go sobie

zgłoś

Darek i Mania
21 stycznia 2011 o 23:58

miło się czytało :)

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
22 stycznia 2011 o 11:46

Bardzo dobry wiersz.

zgłoś

agnieszka_n
22 stycznia 2011 o 13:18

Dziękuję wszystkim:)))

zgłoś

stateless
25 stycznia 2011 o 13:55

:) śliczności

zgłoś

Slawrys
26 stycznia 2011 o 13:29

czy to komplet razem z pocztówka poetycka? swietne, och to szczescie,chyba nie tylko cztery rece,....hm ale i dwa serca itp itd

zgłoś

agnieszka_n
26 stycznia 2011 o 15:06

Dzięki:)! Właśnie to miałam na myśli:) Pozdrawiam :)

zgłoś

Slawrys
26 stycznia 2011 o 15:53

ooooo,,,,,no to caly jestem w skowronkach,mój tok rozumowania byl prawidlowy i nie musialas mi zbyt tlumaczyc o co chodzi,,,,naszczescie napisalas to w prosty i fajny sposób pozdrawiam!

zgłoś

Ustinja21
7 maja 2013 o 20:59

Po tychh trzech kropkach w drugiej strofie daj spację. Poza tym smacznie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się