28 grudnia 2010

poezja

agnieszka_n
agnieszka_n

Tej zimy...

To nie rękawiczki
oddają ciepło moim dłoniom.

Z chmur spadają okruchy wiary,
pod śniegiem cichutko iskrzą
gwiazdy zaspane.

Serce rozciąga się w fotelu
ubrane w puszysty sweter 
i grube skarpety.

Płomienie z kominka
pulsują na ścianie...

27.12.2010

Withkacy
28 grudnia 2010 o 21:01

Miło i gościnnie u Ciebie

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
29 grudnia 2010 o 15:43

Bardzo ciepły zimowy klimacik.

zgłoś

stateless
29 grudnia 2010 o 18:58

jest poezja:)

zgłoś

Nina Malina
4 stycznia 2011 o 10:37

Świetny wiersz,pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się