29 sierpnia 2010

poezja

agnieszka_n
agnieszka_n

W parku...

Przeznaczenie depcze mi
po piętach. Chcę uciekać.
Tylko dokąd?

Gubię niezliczone oddechy.
Siadam w parku, gdze ławki
skrzypią westchnieniami par...

Patrzę. Mgliste obłoki błyszczą deszczem.
Po której stronie tkwi sens?

Dziękuję, że potrafisz ze mną milczeć...

-PRZYJACIELOWI-
26.08.2010

Paganini
30 sierpnia 2010 o 13:54

Zgadzam się bardzo ładny wiersz, myślę, że tyle wystarczy. Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się