Wczoraj usłyszałem pisk na dializie
ten który każdego przeraża
zwykły pisk monitora
wyłączony ręką lekarza
Wczoraj na dializie zabrzmiał pisk
dla tego którego już nie ma
tak jak my przybył by żyć
do domu już nie wróci
Wczoraj na dializie powietrze rozdarł pisk
komuś - udręka się skończyła
wezwał go do nieba ten pisk
też czekała na niego żona
Leszek K.
Dziwny tekst. Z jednej strony widzę jego słabości, słysze nierówności, zgrzyty. Z drugiej - wierzę mu i słyszę też - nie pisk, tylko podniesiony, histeryczny głos podmiotu. I chyba to jest wazniejsze.
zgłoś
Bo on ma krzyczeć, głośno, aż do nieba, to jego cel. Inne rzeczy są temu podporządkowane, nad nimi się nie skupiałem
zgłoś
A tak naprawdę to wtedy zmarł mój kolega, chciało mi się krzyczeć, i wykrzyczałem
zgłoś
To z Tobą pożarłam się trochę o pląsy w motylkobłoczkach, z których wynikają: nieznacząca pamięć tylko na czas czytania i niekończące się pajęczyny matrixa, który więcej nikogo nie obchodzi, odkąd po godzinie spadł z pierwszej strony. Natomiast tutaj inaczej, właśnie tak jak mówi figa. To jednak nie autor, to tekst niezawodnie wie i mówi, czy został napisany tak naprawdę po coś. Dobrego.
zgłoś
Wiersze są pisane z różnych powodów, dla poprawienie nastroju też. Nie bądź taka poważna, lekka podkasana muza też ma rację bytu. Widzisz ja na co dzień mam po dziurki w nosie tych mocnych, niezapomnianych atrakcji. Dlatego kocham wspaniałe motylki. Pozwalają zapomnieć, choć na chwilę.
zgłoś
"Wiersz tak naprawdę po coś" wcale nie oznacza "wyłącznie śmiertelnie poważny". To nie o to chodzi, Leszek. Może być zabawą, komedią, pełną wdzięku błahostką; takie również się zapamiętuje. Muza sobie może być, jaka tylko chce: schowana po nos w kożuchu, podkasana, goła, w szortach i tiszercie itede, itede. Ważne jedynie, czy jest tępą niewolnicą MojegoJa autora, i spełnia tylko jego pragnienia, czy śpiewa, bo szuka jakiegoś "Ty". Które jest w świecie Innym niż "Ja". I dopiero takich tekstów się nie zapomina.
zgłoś
Miło się z tobą rozmawia issa, ale to o czym mówisz jest dane mistrzom w tym fachu. Ja się takim nie czuję. Czy dlatego mam przestać pisać, czy pisać tylko do szuflady. Ja traktuję to jako zabawę. Wyjdzie wiersz to bardzo fajnie, nie wyjdzie , trudno. Bawmy się poezją
zgłoś
dasz wiarę, że to dobry wiersz? "zwykły pisk monitora"
zgłoś
Dzięki Gabrielo, wiesz że cenię sobie Twoje zdanie
zgłoś
nie wiem, Leszku, czy słusznie, bo jednak inwersja, która wskazałam, nadal lekko psuje wiersz:)*
zgłoś
Teraz zaskoczyłem, wybacz mi niedomyślnemu
zgłoś
Czytam Twoje wiersze, chociaż rzadko komentuję... Msz - ten jest najlepszy :-) Pozdrawiam serdecznie :-)
zgłoś