7 czerwca 2010
Dzieci nocy
Pośród ciemni lasu żywego
słychać niespokojne oczu mrużenie,
to gdzieś tam z północy
srebrnych igiełek widać błyszczenie
długie susy sprężystego skoku,
znów coś usłyszano wśród nocy mroku,
przedziwne magie, cuda – mówią Ci,
co jeszcze nie w dolinie ostali,
nietypowe dla zwierzyny głosy tam słyszali.
Nie zważając na konary, wspinają się na korzenie,
w grozie granatu i ciszy gaszą swe pragnienie.
Silniejsze od lwa, z przekreślonymi ustami
tworzą i niszczą wiekowymi myślami.
Z krwi powstały i w proch się obrócą,
rozsypany na polach,
wybór między wzlotem a śmiercią –
- w czerwieni ich martwa wola.
Oczy skamieniałe, rysy zamrożone,
uczucia w chwili przemiany zniesione.
Na dziecięcych twarzach zmartwienia
już nie zakwitną,
w dymie i popiele na znak potępienia…
znikną.
25 lutego 2026
wiesiek
25 lutego 2026
smokjerzy
24 lutego 2026
Misiek
24 lutego 2026
wiesiek
24 lutego 2026
ais
23 lutego 2026
Yaro
23 lutego 2026
Yaro
23 lutego 2026
Jaga
23 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
sam53