Obwoluta

z pierwszą falą światła, powraca do mnie wyblakła fotografia
na której młodzi ludzie skaczą z pomostu do jeziora,
będę z nimi długo rozmawiał, i dzisiaj nie wpadną do wody
w czasie kiedy sprzątam wewnątrz siebie, wciąż lecą
ptaki, książki to też ptaki o wielu skrzydłach, przypominają
wyzwolone przez pisarzy, opowieści głodnych ludzi
obrazy, odczytywane w chwili ciszy by nakarmić wyobraźnię
cudze wspomnienia, stały się moje przez zasiedzenie

Magdala
30 grudnia 2011 o 15:53

pięknie refleksujesz wspomnienia :)) podoba się ta fotografia. :)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
30 grudnia 2011 o 23:24

Lusterko refleksuje na ścianę zająca, jeśli słońce na to pozwala.:) Pozdrawiam wieczornie.

zgłoś

ike
30 grudnia 2011 o 16:03

w ostatnich frazach zawarłeś szczególną w swojej prawdziwości myśl, to przenikanie i przesączanie doznań i wrażeń bardzo ładnie określiłeś, Krzychu; ale przecinkami mię zabiłeś :) hey

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
30 grudnia 2011 o 23:26

Dzieki za dobre słowo. Mam nadzieję, że reanimacja się udała. :) Wersja testowa upstrzona przecinkami pewnie nie przeżyje.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
30 grudnia 2011 o 16:19

Podoba mi się - czasami fajne są cudze wspomnienia:)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
30 grudnia 2011 o 23:29

Mogą być tak ciekawe, że ma się ochotę je przywłaszczyć. Pozdrawiam

zgłoś

Bogna Kurpiel
31 grudnia 2011 o 16:35

To zasiedzenie jest pasjonujące. Wszystkiego dobrego Nowo-Rocznego:)))

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
31 grudnia 2011 o 17:03

Życzę dużo radości i inpracji przez cały 2012 rok. Pozdrawiam Krzysiek

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się