Drzemka

to tylko chwila i czas przestaje istnieć

bez huku silników osiągam prędkość dźwięku
przeważnie pomijam pierwsze okrążenie ziemi
znam na pamięć mętne zawirowania pary wodnej
zawsze w tę samą stronę nad ścieżkami passatów
później przyspieszam i jest znacznie ciekawiej
ostatnio widziałem jak mój cień wrzał na słońcu
zanim odparowałem do innej rzeczywistości

nad kubkiem kawy zabielonej mlekiem

Bogna Kurpiel
5 grudnia 2011 o 22:58

Nad kubkiem kawy koniecznie:) Kolorowych snów:)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
6 grudnia 2011 o 20:25

Sny były kolorowe. Dzięki.

zgłoś

ezo**
6 grudnia 2011 o 07:57

:))

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
6 grudnia 2011 o 20:26

:)))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
6 grudnia 2011 o 08:56

mnie takie drzemki nie służą, ale u Ciebie całkiem twórczo i owocnie :) pozdrowienia z.k.c.d. E. :)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
6 grudnia 2011 o 20:29

Ostatnio nie mam czasu pogadać z Edem. Pozdrawiam ciepło.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
6 grudnia 2011 o 09:02

Co tam się działo! fakt faktem po krótkiej drzemce człowiek jest jak nowo narodzony ...więc warto poszaleć....

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
6 grudnia 2011 o 20:32

Tak naprawdę, często nie pamiętam co mi się śniło, ale może to i dobrze. Pozdrawiam

zgłoś

hossa
6 grudnia 2011 o 10:28

bardzo fajna drzemkowa podróż:)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
6 grudnia 2011 o 20:34

"Podróżować jest bosko." Pozdrawiam

zgłoś

sisey
7 grudnia 2011 o 19:29

Jest gut.

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
7 grudnia 2011 o 19:37

Dzięki. Pozdrawiam Krzysiek

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się