co jeszcze zdarzyć się może
w mieście dwóch mostów i kładki
nad rzeką o nazwie jak strata
ciągłości ulic na pamięć wyuczone
latem i zimą w obydwie strony
pociąg wraca raz na pełną godzinę
w sobotę późno rośnie apetyt
na szybką zmianę snu w czuwanie
do rana o smaku wytrawnym
jutro w cukierni znana dziewczyna
sprzeda nam dzisiejszy fałsz
i eklerki jak trumny pełne niedzieli
piękne to to Krzychu, oj piękne. wolę napoleonki :)) a z tymi trumienkami, to .... figlarz z Ciebie:)))))))
zgłoś
Stary tekst, przypomniał mi się sobotnioniedzielnie. Ja tam wolę Napoleona w płynie.
zgłoś
a to to ja wiem :)))) Cesarze :P
zgłoś
zastanawiam się tylko, czy konieczne jest "nam"?
zgłoś
"Nam" to czysty wypełniacz, pewnie masz rację. Potrzebny tylko do wyglądu tekstu.
zgłoś
wiersz wraz tytułem stwarza ciekawy obraz :)
zgłoś
Dzięki za dobre słowo. Pozdrawiam
zgłoś
Super - bardzo ciekawy:)
zgłoś
Miło mi. Pozdrawiam
zgłoś
No nie... Jeszcze i ciastka obarczać nostalgią..
zgłoś
Dałam rączkę na znak aprobaty
zgłoś
A co to, ciastka mają mieć lepiej od nas. :) Pączki z nadzieniem różanym. Pozdrawiam
zgłoś
monotonia i fałszywa słodycz przebywania... dobre, jednak te chwile o smaku wytrawnym przyjaźniejsze... ;-)))
zgłoś
Lubię wytrawne, ale mój organizm lepiej toleruje półwytrawne. :) Pozdrawiam Krzysiek
zgłoś