Łza świętego Wawrzyńca

na skraju miasta leżę i słucham
idealna cisza nie istnieje

miedze i ulice dzielą hałas
wszędzie dużo linii
prostych dla laików

sierpniowe szczęście nadlatuje
kamień który świeci
mały plagiat słońca

jak lekarz uzdrawiający stada
elektrycznych pastuchów

Kasiaballou vel Taki Tytoń
16 sierpnia 2011 o 09:06

Czyta się :)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
17 sierpnia 2011 o 17:47

Dziękuje się za czytanie. :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się