usta nigdy nie są puste
między mlekiem i mięsem
język się plącze
w traumie
bez przerwy nie żyć jest naprawdę trudno
właściwie oceniając szanse
pozostaje tylko sen
jeden
mleczne zęby są słabe
przez jedenaście lat do bólu
później zgrzytają
te stałe
cóż za spostrzeżenia. in plus :)
zgłoś
Podsłuchane. ;)
zgłoś
cenię za przemyślenia, nie tylko w tym wierszu. pozdrawiam.
zgłoś
Prawdopodobnie wynika to z podobnego sposobu myślenia i obserwacji.
zgłoś